Konferencja przypomniała o siedmiu pasjonistach z Soldau
Mieszkańców na konferencję zaprosiły Gminna Biblioteka Publiczna w Iłowie-Osadzie i Stowarzyszenie „Pamięć i Tożsamość”. Dyrektor biblioteki Karolina Chrostowska powitała gości i wprowadziła ich w temat spotkania.
Wójt Gminy Iłowo-Osada Sebastian Cichocki zwrócił uwagę, że tereny gminy i sąsiedniego Działdowa są głęboko naznaczone krwawą historią II wojny światowej. Las Białucki określił jako miejsce wielkiej zbrodni ludobójstwa.
Podczas konferencji wspominano błogosławionych męczenników KL Soldau: arcybiskupa Juliana Antoniego Nowowiejskiego, biskupa Leona Wetmańskiego i Marię Teresę Kowalską. Szczególną uwagę poświęcono czterem ojcom i trzem braciom ze Zgromadzenia Męki Pańskiej, zamęczonym w KL Soldau; organizatorzy wyrazili nadzieję na rozpoczęcie ich procesu beatyfikacyjnego.
Jednym z głównych punktów wydarzenia było symboliczne otwarcie wystawy «W Białuckim Lesie nowe wyrosły drzewa. Pasjoniści-Męczennicy z KL Soldau». Plansze autorstwa Andrzeja Ruteckiego przedstawiają sylwetki pasjonistów i przypominają o ich losach oraz postawie. Ich doczesne szczątki spoczywają w Lesie Białuckim.
Według informacji przedstawionych na wystawie, pasjoniści zginęli z rąk okupanta w sierpniu 1941 roku, prawdopodobnie w nocy z 4 na 5 sierpnia. Wśród nich był ojciec Czesław (Eugeniusz) Załoga, urodzony 15 września 1914 roku w Dębinach. Złożył śluby zakonne 12 listopada 1937 roku, a święcenia kapłańskie przyjął 3 lipca 1938 roku w Rzymie. Miał 27 lat, gdy – zgodnie z podaną biografią – zginął 5 sierpnia 1941 roku.
Dokument wystawiony 1 października 1941 roku przez lekarza obozowego i przesłany do placówki Gestapo w Płocku podawał jednak inną wersję śmierci ojca Czesława. Zapisano w nim, że 15 września trafił do szpitala obozowego z zakażoną raną prawego ramienia, a od 20 września miał gorączkę septyczną. Pomimo obfitego podawania Eleudronu nie nastąpiła poprawa, doszło do niewydolności krążenia, a Załoga stracił puls i przytomność; dokument podawał, że zmarł 30 września o godz. 14.45 na sepsę. Uczestnicy konferencji określili tę przyczynę śmierci jako sfabrykowaną.
Ojciec Sylwiusz (Stefan) Pajewski urodził się 23 sierpnia 1909 roku w Przasnyszu i pochodził ze starej rodziny szlacheckiej wywodzącej się z Pajewa pod Ciechanowem. Śluby zakonne złożył 15 września 1931 roku, a święcenia kapłańskie przyjął w Rzymie 23 grudnia 1933 roku; po powrocie do Przasnysza został przełożonym klasztoru. Do obozu Soldau trafił 2 kwietnia 1941 roku, gdzie, w miarę możliwości, spowiadał siostry zakonne. W liście z obozu pisał o panujących warunkach: «Jak słodko jest dla Chrystusa cierpieć». Zmarł w wieku 32 lat.
Ojciec Józef (Jan) Rosiński urodził się 6 kwietnia 1910 roku w Obrytem koło Pułtuska i tego samego dnia został ochrzczony. Śluby zakonne złożył 15 września 1934 roku, a święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie 10 czerwca 1936 roku. Po wybuchu wojny, 9 września, udał się do Obrytego, by pomóc w pracy duszpasterskiej; 2 kwietnia 1941 roku trafił z innymi zakonnikami do obozu Soldau.
Według dokumentacji obozowej ojciec Józef nagle zachorował 17 września na ostre obustronne zapalenie płuc i zmarł 19 września 1941 roku o godz. 23.20. Jako przyczynę zgonu zapisano zapalenie płuc na skutek tyfusu. W chwili śmierci miał 30 lat.
Ojciec Wawrzyniec (Mieczysław) Bugaj urodził się 3 lipca 1913 roku, śluby zakonne złożył 15 września 1934 roku, a święcenia kapłańskie przyjął 3 lipca 1938 roku. Po aresztowaniu w 1939 roku księdza W. Białego, proboszcza w Janowie koło Nidzicy, został administratorem tamtejszej parafii. Aresztowano go 2 kwietnia 1941 roku w Przasnyszu i wywieziono do niemieckiego obozu Soldau w Działdowie; zginął w sierpniu tego roku, mając 28 lat. Jego męczeństwo przedstawiono jako przykład wytrwałości i siły duchowej.
Brat Antoni (Franciszek) Glinka urodził się 12 sierpnia 1910 roku w Szygach pod Różanem. Wybuch wojny zastał go w Przasnyszu; we wrześniu wyruszył z bratem Tadeuszem Siwkowskim do Rawy, planując dalszą podróż na wschód, ale po polskiej klęsce i rozpoczęciu niemieckiej okupacji wrócił do Przasnysza. Do obozu Soldau trafił 2 kwietnia 1941 roku.
Pod koniec lipca 1941 roku brat Antoni został brutalnie pobity przez esesmanów i zmarł. Był pierwszym zamęczonym pasjonistą w obozie. Miał 28 lat. W dokumentacji obozowej zapisano, że zmarł 31 lipca z powodu zaburzeń krążenia.
Brat Tadeusz (Makary) Siwkowski urodził się 26 września 1907 roku w Duczminie. Złożył śluby zakonne 15 sierpnia 1933 roku. 2 kwietnia 1941 roku trafił do obozu Soldau. Pomimo udręk i prześladowań pozostał wierny swoim ślubom. Został zamordowany w sierpniu 1941 roku w Lesie Białuckim, razem ze współbraćmi. W chwili śmierci miał prawie 34 lata.
Brat Leonard (Stefan) Kuskowski urodził się 6 listopada 1913 roku w Krzywonodze Małej, a śluby wieczyste złożył 1 listopada 1937 roku. Do niemieckiego obozu Soldau trafił 2 kwietnia 1941 roku i zginął męczeńską śmiercią w Lesie Białuckim, prawdopodobnie 5 sierpnia 1941 roku; miał wtedy 28 lat. Podczas spotkania podkreślano, że Niemcy nie wpisywali prawdziwych przyczyn śmierci więźniów.
Konferencji towarzyszył panel dyskusyjny pod tym samym tytułem, w którym uczestniczyli historycy, regionaliści i badacze przeszłości. Wśród prelegentów znaleźli się: o. dr Łukasz Andrzejewski CP z Warszawy, Daria Zarodkiewicz z Makowa Mazowieckiego, dr Bartosz Drejewski i Hubert Dęby z Przasnysza, Krystyna Sztramska z Działdowa, Jerzy Buczyński z Olsztyna oraz Zenon Gajewski z Działdowa.
Krystyna Sztramska przedstawiła fragment swojej nowej książki „Przez Krzyż do świętości” o losach siedmiu pasjonistów ze Zgromadzenia Męki Jezusa Chrystusa z Przasnysza. Towarzyszyły jej koleżanki z „Kuźni Słowa”: Renata Buczyńska, Zofia Hoffer i Ewa Sotomska.
Spotkanie moderował zastępca prezesa Stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość”. Dyskusja miała przybliżyć fakty dotyczące zbrodni, a także skłonić do refleksji nad pamięcią o przeszłości i szacunkiem wobec ofiar.
Wydarzenie było skierowane do osób zainteresowanych historią i pamięcią o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej oraz jej męczennikach. Dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej Karolina Chrostowska podsumowała, że sala wypełniła się po brzegi, a uczestnicy przyjechali z gminy, powiatu i innych miejsc. Jak zaznaczyła, ich obecność pokazała, że pamięć o tych wydarzeniach pozostaje ważna dla lokalnej społeczności.
Patronat nad wydarzeniem objęli Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, Urząd Gminy Iłowo-Osada i Powiat Działdowski. Partnerami byli Pasjonisci, KGW „Dolina Mławki” oraz Gminny Ośrodek Kultury i Sportu Iłowo-Osada.
Źródło: Urząd Miasta Działdowo









